Wyciągasz z torebki delikatną kopertę. W środku nie ma biżuterii. Ani zapachu. Jest zaproszenie. Na kurs. Dla niej. Dla siostry. Dla przyjaciółki. Dla Ciebie.
Kurs chodzenia na obcasach.
Brzmi zaskakująco?
To dobrze. Bo kobiecość to nie banał. I nie kolejny neon z napisem „you go girl”.
Z samą sobą. Z ciałem. Z ruchem. Z przestrzenią, w której się pojawiamy.
I — co najważniejsze — z tym, jak pozwalamy sobie być widzialne.
Kobieta, która przychodzi na mój kurs, często mówi:
– „Już zapomniałam, jak to jest się poruszać z gracją.”
– „Zawsze czułam się nieporadna w sukience i obcasach.”
– „To dla mnie coś więcej niż nauka – to powrót do siebie.”
Bo w świecie, w którym kobiecość bywa towarem, ja oferuję coś innego: żywe doświadczenie.
Nie przeterminowuje się- zostaje w tobie na zawsze. Zmienia perspektywę na lata.
Biżuteria może się znudzić. Kosmetyki zużyć. Ale moment, w którym kobieta czuje się naprawdę sobą — zostaje.
To prezent nie tylko dla ciała, ale i dla duszy.
Podaruj kobiecie coś, co mówi:
„Widzisz siebie? Chcę, żebyś czuła się silna, piękna, świadoma.”
Jest intymny, ale nie nachalny. Osobisty, ale nie zobowiązujący.
To prezent pełen wolności. To zaproszenie, a nie obowiązek na siłę.
Kobieta staje przed lustrem i nie widzi tam kompleksów, tylko ruch.
Zakłada obcasy, ale nie dla kogoś — dla siebie.
Zaczyna się poruszać tak, jakby znowu miała 7 lat i właśnie odkryła nową supermoc.
I najważniejsze: zaczyna czuć własne ciało jako sprzymierzeńca.
Nauczyć się chodzić tak, by czuć się dobrze z samą sobą, pewnie i świadomie.
To doświadczenie, które można podarować bliskiej osobie, ale też… sobie.
W świecie, który oczekuje od nas efektywności, daj sobie coś głęboko przemieniającego.
🎟 Voucher na kurs Szkoły Chodzenia Na Obcasach
🎀 Opakowany z troską
💬 Kurs zakończony certyfikatem uczestnictwa; żebyś zawsze pamiętała co pięknego dla siebie zrobiłaś.
Kobiecość nie mieści się w pudełku. Ale może zacząć się w jednym… z kopertą i biletem, by odkryć w sobie coś więcej.