W pewnym momencie życia wiele kobiet orientuje się, że wszystko kręci się wokół obowiązków.
Praca, dom, dzieci, terminy, lista „do zrobienia”. Na początku to naturalne. Potem — niezauważalne. Aż w końcu przychodzi myśl: „Kiedy ostatnio zrobiłam coś tylko dla siebie?” Macierzyństwo, intensywna praca, odpowiedzialność za innych — potrafią sprawić, że kobieta zaczyna być dla siebie ostatnia. A przecież kobiecość nie znika. Ona tylko czeka, aż znów dasz jej przestrzeń.
Powrót do siebie nie zawsze wymaga wielkich zmian.
Czasem zaczyna się od drobiazgów: od spojrzenia w lustro bez pośpiechu, od chwili ciszy, od decyzji: „robię dziś coś dla siebie”. Dla jednej kobiety będzie to lekcja makijażu na własny użytek — moment, w którym znów patrzy na swoją twarz z ciekawością, a nie tylko „funkcyjnie”. Dla innej — kurs chodzenia na obcasach, który pozwala poczuć ciało na nowo.
Obcasy nie są o modzie. Nie są o wyglądzie. I na pewno nie są o tym, żeby komuś się podobać. Obcasy zmuszają do uważności. Do zwolnienia kroku. Do poczucia ciała. Nie da się w nich biec na autopilocie. Trzeba stanąć prosto. Złapać równowagę. Oddychać. I nagle okazuje się, że to nie chodzi o buty, tylko o: postawę, sposób poruszania się, obecność w sobie. Wiele kobiet po kursach mówi jedno: „Pierwszy raz od dawna poczułam się znów sobą”.
Moje zajęcia nie są o „idealnym chodzie”. Nie są o byciu kimś innym. Są o tym, żeby:
◾️ odzyskać pewność siebie w ruchu,
◾️ przestać się chować,
◾️ poczuć się kobieco.
Przychodzą kobiety po trzydziestce, czterdziestce, pięćdziesiątce. Mamy, kobiety po przerwie zawodowej, kobiety, które „wszystko mają”, ale czują, że czegoś im brakuje. I to coś często wraca… w bardzo prosty sposób.
Lekcja makijażu czy kurs chodzenia na obcasach to nie są jednorazowe „atrakcje”. To umiejętności i doświadczenia, które zostają z Tobą; w sposobie, w jaki stajesz, w tym, jak wchodzisz do pomieszczenia, w tym, jak patrzysz na siebie. To inwestycja w siebie — nie po to, żeby się zmieniać, ale żeby wrócić.
Jeśli:
◾️ masz wrażenie, że zapomniałaś, jak to jest być kobietą,
◾️ chcesz znów poczuć swoją energię,
◾️ szukasz czegoś tylko dla siebie,
◾️ chcesz zrobić pierwszy krok — dosłownie i symbolicznie,
to kurs chodzenia na obcasach może być dokładnie tym momentem, którego teraz potrzebujesz. Nie musisz mieć odwagi. Nie musisz „umieć chodzić”. Wystarczy, że chcesz.
Nie. Na zajęciach pracuję również z kobietami początkującymi, które nigdy nie czuły się pewnie w obcasach.
Jeśli chodzi o postawę- tak. Praca z ciałem, postawą i ruchem bardzo często wpływa na samoocenę i sposób, w jaki kobieta postrzega siebie.
Tak. W ofercie dostępne są również kursy łączone — makijaż i obcasy jako kompleksowy czas tylko dla Ciebie.
Nie. Kobiecość nie ma metryki ani jednego wzorca. Kursy są dla kobiet w każdym wieku i na każdym etapie życia.
Zdecydowanie tak. Wiele kobiet trafia na zajęcia właśnie dzięki voucherom i traktuje je jako wyjątkowy moment dla siebie.